Budzisz się i wiesz, że będzie ciężki dzień? Całe szczęście jest na to sposób.
12 listopada 2017
Trafiałeś na złe szkolenia z zarządzania sobą w czasie? Tu powiem Ci, jak wybrać takie, z których będziesz zadowolony
15 listopada 2017

Weekend dla siebie i bliskich? Czy może siedziałeś przy laptopie i wisiałeś na telefonie pracując?

Takie czasy. Chcemy dużo, szybko i efektownie. Więc w tygodniu tyrasz jak wół, żeby na to wszystko zarobić. A czego się nie uda zrobić od poniedziałku do piątku, to kończysz w sobotę albo i niedzielę. I zamiast ten czas poświęcić na siebie, to robisz wszystko to, czego nie udało się przez ostatnie dni. Włącznie z PRACĄ.

Przez to, zamiast budować swoje modele samolotów, zmieniać układ oczka wodnego lub skakać ze spadochronem, siedzisz przed komputerem z niejednokrotnie przyklejonym telefonem do ucha. Twoja rodzina zadowolona nie jest, ale przyjmuje argument „że to praca i trzeba ją zrobić, bo ona daje na chleb”. Znajomi tacy życzliwi nie są. Jak kiedyś dzwonili co weekend, żeby Cię zaprosić na jakieś wyjście, tak od dłuższego czasu telefon milczy… Bo znajomi też nie chcą ciągle słyszeć, że może w następny weekend, bo w ten musisz podgonić zaległości.

Ty zamiast wypoczywać, to się tylko wkurzasz na świat. Na to jak jest skonstruowany. I coraz częściej myślisz, żeby to wszystko rzucić i pojechać w Bieszczady. Zamieszkać w domku w głębokim lesie, gdzie nie ma dostępu do żadnych mediów. I sobie żyć bez stresu.

Jeśli takie myśli Ci się pojawiają, to znak, że nie jest dobrze z Twoim zarządzaniem sobą w czasie. To wszystko są sygnały od Twojego organizmu i otoczenia, że coś trzeba zrobić. Ba! To nawet może być ostatni dzwonek, żeby się wszyscy dokumentnie od Ciebie nie odwrócili (włącznie z rodziną). A wtedy nawet praca nie idzie, bo jak tu myśleć o pracy, kiedy rodzina i przyjaciele się od Ciebie odwrócili? Wszystko potrafi runąć jak domek z kart.

A można spędzić weekend bez atrybutów pracy. Bez laptopa. Bez telefonu. Bez stresu, że coś zostało do zrobienia. Możesz pojechać sobie na weekendowy wypoczynek i faktycznie wypocząć. Możesz wtedy zaprosić znajomych, których dawno nie widziałeś do tego, żeby pojechali z Tobą. Możesz zająć się rodziną i poprzebywać z nimi. Tak powinien wyglądać czas odpoczynku. A nie na umartwianiu się tym, że szef albo klient w poniedziałek będzie niezadowolony.

Jeśli zaczniesz korzystać z wiedzy, która działa w Polsce, takie rzeczy Cię nie spotkają. Po pierwsze, będziesz w stanie zrobić więcej w ciągu tygodnia. A co za tym idzie, mieć więcej wolnego czasu, bo zmieścisz się w czasie przeznaczonym na pracę. Po drugie, tak przyzwyczaisz wszystkich dookoła, że będą wiedzieć kiedy i czego mają się spodziewać. I napewno będą wiedzieć, że weekend jest od odpoczynku, nie od pracy. Sami przecież też w weekend chcą odpocząć, więc nie będą mieli Ci tego za złe.

Tylko najważniejszy element to – zacznij używać metod i technik, które działają. Które są przetestowane. Które ktoś już sprawdził czy aby napewno działają w naszym kraju i przy naszej mentalności. Bo nie wszystkie metody z „zachodu” działają u nas. Część nie działa wcale, a część trochę po pewnych modyfikacjach. Taką sprawdzoną metodę na bycie bardziej produktywnym przedstawiam w moim raporcie PDF, który możesz znaleźć >> tutaj <<.

Niestety, ale bardzo duża część Polaków ciągle żyje w niedoczasie. Widzę to choćby jadąc autem po naszych drogach. Przejeżdżając przez moje miasto, widzę całą masę kierowców którym się spieszy. I od świateł do świateł jadą na pełnej p na pełnym gazie. A ja sobie jadę spokojnie, nawet zerkając w szybki boczne. I co się okazuje za jakieś 10, 15 minut? Że wiedząc jak przebiega ruch, wiedząc jak jeździć efektywnie, staję na światłach za tymi samymi kierowcami, którzy kombinowali, szarpali się i jeździli z gazem w podłodze przez ostatnie 15 minut. Wiosek z tego taki, że mając odpowiednią wiedzę można osiągnąć to samo, albo i więcej bez spiny. Bez szarpania. Drugi wniosek jest taki, że ludziom się spieszy, bo stracili gdzieś czas. I chcą go nadrobić. Często na drogach, co potrafi prowadzić do mało bezpiecznych i komfortowych sytuacji.

Dlatego ważnym jest, aby przestać żyć w niedoczasie. Bo mając taki stan rzeczy, nie masz czasu na siebie i swoje hobby. Nie masz kiedy wyjść z domu z rodziną i po prostu przebywać z nimi i cieszyć się razem spędzonym czasem. Nie mówiąc o znajomych, którzy zapewne już zapomnieli nawet jak wyglądasz.

Możesz tego dokonać. Wystarczy, że nauczysz się jak być „w czasie”. Jak to zrobić tak, żeby czasu wystarczyło na wszystko. Tak, żeby rodzina była zadowolona. I żeby znajomi sobie przypomnieli jak wyglądasz. Wiedząc jak to zrobić, możesz spokojnie zaplanować czas na to wszystko, co ważne. Aby to uzyskać, wystarczy, że pobierzesz mój >> darmowy raport PDF <<. W nim omawiam problem jaki ludzie mają z czasem oraz z jego planowaniem i wykorzystywaniem.

Doba jest tak samo krótka jak i długa dla wszystkich. Ma 24 godziny więcej. I nikt nie ma jej dłuższej albo krótszej. Wszystkim po równo zostało dane. Dlatego ważne jest, abyś wykorzystał ten czas umiejętnie. I nic nie marnował. Tak właśnie robią wysoce efektywni ludzie. Oni po prostu nie marnują czasu. A jeśli to robią to skrupulatnie to zaplanowali. I to jest ten ich moment, kiedy sobie na to pozwalają. Mając odpowiednią wiedzę mogą sobie na to pozwolić. Jak osoba bogata i umiejąca odpowiednio zarządzać pieniędzmi może sobie raz na jakiś czas pozwolić na pewną frywolność w wydawaniu pieniędzy.

Tak samo Ty musisz zdobyć odpowiednią wiedzę. Będzie ona spoiwem do technik i umiejętności, które działają skutecznie. I dzięki temu będziesz w stanie zyskać nawet 2 godziny dziennie. A ten czas będziesz mógł przeznaczyć na co chcesz. Na to co ważne dla Ciebie. Ale nic nie dzieje się samo. Musisz zrobić krok, żeby było jeszcze lepiej.

Wniosek jest taki,  że czas to jedyna rzecz, która płynie w jedną stronę. Więc musisz go szanować. Szanować i wydawać mądrze. Tak, żeby Ci starczyło na wszystko. Tylko musisz zabrać się do tego odpowiednio. Najlepiej korzystając z pomocy profesjonalisty, który poprowadzi Cię za rękę i pokaże co i jak. To będzie Twój krok ku temu, żebyś osiągał więcej i miał szczęśliwe życie. To tak jak z maratonem. Nawet ultramaratony zaczyna się od pierwszego kroku. A następnie robi się kolejny krok i kolejny. Nie ma innej metody. Jeden z takich kroków możesz znaleźć w moim darmowym PDFie o nazwie „Bądź bardziej produktywnym i zmotywuj się do pracy w 15 sekund„. Wystarczy, że wejdziesz >> tutaj << i odbierzesz swoją kopię. Proste, szybkie, przyjemne.

Rafał Kozłowski
Możesz więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *