Brak czasu na siebie i swoich bliskich?
14 października 2017
Budzisz się rano i już jesteś zmęczony? A może pora coś z tym zrobić?
9 listopada 2017

Jeśli wakacje to z laptopem i telefonem. Też już masz tego dość?

Jedziesz na wakacje. Pierwszą rzeczą o jakiej myślisz podczas wyboru miejsca to dostęp do internetu i sieci komórkowej. Bo wiesz, że będziesz musiał podczas wakacji zrobić całą masą rzeczy, których nie uda Ci się załatwić do tego czasu. Bo niestety wiesz, że Ci się nie uda. I jesteś tego pewny na 100%. Brzmi znajomo?

 

 

Jeśli wybór wakacji nie skupia się na miejscu wartym odwiedzenia. Jeśli wybór wakacji nie skupia się na wypoczynku. Jeśli wybór wakacji to nie przeżywanie wspólnego czasu razem z rodziną, to znak, że coś jest nie tak. Czyżbyś był przepracowany, bo zamiast na takich rzeczach jak wspomniane przed chwilą, skupiasz się nad czymś innym? Czymś co w ogóle nie powinno Ci zaprzątać głowy podczas planowania wakacji? Takim jak sprawdzenie czy masz dostęp do internetu?

Wakacje to czas odpoczynku. Tak jak warto mieć jeden dzień w tygodniu kiedy się nie pracuje, tak warto, minimum raz w roku, pojechać na wakacje. Im dłuższy odstęp pomiędzy wakacjami, tym dłuższe wakacje być powinny. Ten okres to taki reset. Taki sen, w większej skali. Naukowcom nie udało się jeszcze ustalić po co ludziom (i nie tylko nam) sen, ale wiemy, że podczas tego procesu, zachodzą bardzo ważne rzeczy.

Na przykład typowe procesy regeneracyjne – organy są usypiane, pracują wolno lub niemal wcale. Mają czas na odpoczynek i naprawę uszkodzeń. W przypadku mózgu – jest to stan bardzo wytężonej pracy. Mózg szereguje sobie informacje jakie zebrał w ciągu dnia i je klasyfikuje pod względem ważności i przydatności. Rzeczy nieważne i nieprzydatne – zapominamy. Tak, ten proces jest niezwykle ważny w prawidłowym działaniu Twojego superkomputera. I jak o czymś zapominasz to znak, że wszystko jest ok.

Możesz myśleć, że zapominanie to wybryk ewolucji i fajnie byłoby nie zapominać. Otóż… jesteś w błędzie. Fajnie jest nie zapominać, kiedy myślisz w kontekście rzeczy fajnych i informacji. Gorzej, że pamięć to też zapamiętane emocje. Lęku, obrzydzenia, smutku. Gdybyś nie zapominał, to przywołując sobie w pamięci na przykład zmarłą babcię, automatycznie odtwarzał byś wszystkie Twoje niefajne emocje, które towarzyszyły Ci przy tym wydarzeniu.

Poza zapominaniem i szeregowaniem informacji, następuje też ich analiza. Analiza i wyciąganie wniosków na przyszłość. Układanie możliwych scenariuszy i zachowań na taką a nie inną ewentualność. To jest jedna z najważniejszych cech snu.

Podobnie powinno być z wakacjami. One powinny być takim snem, ale dla Ciebie. Żebyś przetrawił co się wydarzyło w Twoim życiu przez ostatni czas. Żebyś miał chwilę refleksji. Żebyś miał chwilę na zwykły odpoczynek. Na reset i regenerację.

 

Tylko jak to zrobić, gdy na przykład do wakacji został miesiąc a Ty jeszcze jesteś w proszku? Wtedy potrzebujesz szybkiej i profesjonalnej rady. Na przykład na temat tego, jak ustalać priorytet zadań. I jak planować dzień. I wreszcie jak pracować z obranymi zadaniami. To musi być pomoc na najwyższym poziomie. Nie może przecież być tak, że pójdziesz na szkolenie z zarządzania sobą w czasie, które będzie trwało 2 dni (średnia długość szkoleń tego typu) i będziesz ustalać rzeczy, które zaczną działać za pół roku. Jak naprawdę chcesz lepiej zarządzać sobą w czasie, to możesz przejść na tą >> stronę << i pobrać (za darmo!) dokument PDF, który przygotowałem.

Potrzebujesz takiej pomocy, która już po jednej, dwóch godzinach da Ci takiego kopa, jak po szkoleniu po jednym całym dniu. W przypadku konsultacji, potrzebujesz kogoś takiego, kto po godzinie rozmowy z Tobą, będzie w stanie Ci dać coś. Coś co już będzie dla Ciebie pomocą i zacznie działać. A nie kogoś takiego, kto umówi się z Tobą na godzinną konsultację (w większości płatną niemałe pieniądze, a jakżeby inaczej) i przez 45 minut będzie Ci opowiadał o sobie i tym co zrobił i komu pomógł. Potrzebujesz kogoś, kto już po godzinie rozmowy z Tobą da Ci coś, co pozwoli Ci być wydajniejszym na tyle, żebyś każdego dnia zrobił coś więcej niż normalnie. I jeszcze miał chwilę dla siebie. Taka jest różnica między ekspertami, a tymi, którzy się na takich kreują.

 

 

Doba ma 24 godziny dla każdego. Nie ma tak, że ktoś ma na przykład 27 godzin a ktoś inne 22 i pół. 24 godziny, koniec i kropka. To tylko od Ciebie i stanu Twojej wiedzy i umiejętności, jak bardzo efektywnie ten czas spożytkujesz. Musisz wziąć po uwagę, że średnio 1/3 życia przesypiasz. Czyli masz do dyspozycji pozostałe 2/3. Musisz umieć się sprężyć i zrobić tak, żeby na wakacje pojechać z odciążoną głową. Nie zajętą myśleniem o tym, czego się nie udało zrobić i jak to wyciągnąć w czasie wakacji.

Tylko dzięki odpowiedniej wiedzy i umiejętnościom jesteś w stanie dobić do tych najambitniejszych. Oni potrafią zrobić wszystko to co muszą każdego dnia. I jeszcze potrafią mieć dodatkowe 2, luźne godziny które poświęcają na co chcą. Na przykład na dokładne ułożenie planu wakacji. Na zwiedzenie chińskiego muru. Lub na Machu Piccu w Peru. Albo Australia i podziwianie w Sydney budynku opery. Możesz w prosty sposób dołączyć do tych ambitnych. Wystarczy, że wejdziesz >> tutaj << i pobierzesz mój darmowy raport PDF pod tytułem „Bądź bardziej produktywnym i zmotywuj się do pracy w 15 sekund„.

Jednak nic nie dzieje się samo. Najpierw musisz chcieć a następnie zacząć działać. Na przykład możesz teraz zrobić zadanko. I to będzie ważny element tego, jak stać się wydajniejszym i jak lepiej zarządzać sobą w czasie. Abyś już nigdy nie pomyślał nawet o zabraniu laptopa i komórki (w celach pracowych) ze sobą na wakacje.

Zrób sobie listę 3 (tak, to nie jest błąd) rzeczy, jakie chcesz mieć zrobione jutro. Tylko 3. Ani jednego więcej i ani jednego mniej. I jutro dopilnuj tego, żeby te rzeczy były zrobione. Po zakończeniu zadania „odfajkowuj” je. Dzięki takiej rzeczy, zyskasz to:

  1. Zobaczysz, że w ciągu dnia udają Ci się pewne rzeczy, które sobie zaplanujesz dzień wcześniej
  2. Sprawisz, że przestaniesz się zastanawiać „co jeszcze muszę dziś zrobić”, tylko sięgniesz po jedno z zadań z listy
  3. Zaczniesz czuć się pewniejszy i bardziej szczęśliwy, że to co sobie planujesz – faktycznie Ci wychodzi. Więc…
  4. …zyskasz dodatkową motywację, by robić kolejne rzeczy.

Takie proste a już na dzień dobry da Ci ciekawe efekty. Spróbuj. Niczym nie ryzykujesz. Kartka papieru. Długopis. 5 minut pisania. I kolejnego dnia pilnowanie, żeby te 3 rzeczy zrobić. Koniec. Jak tak zrobisz przez kilka kolejnych dni – to uwierz mi – sam będziesz zdziwiony, że wcześniej nie zrobiłeś takiej rzeczy. Natomiast jeśli chcesz wykonać jeszcze jeden prosty krok ku temu, żeby nie musieć brać laptopa i komórki na wakacje, to wejdź na stronę, gdzie możesz pobrać mój >> raport PDF <<, który przygotowałem, a który Ci w tym pomoże.

Rafał Kozłowski
Możesz więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *