Jeśli wakacje to z laptopem i telefonem. Też już masz tego dość?
16 października 2017
Nie trać czasu na to, co nie działa w Polsce
10 listopada 2017

Budzisz się rano i już jesteś zmęczony? A może pora coś z tym zrobić?

Możesz być zmęczony o różnych porach dnia. Po kilku godzinach pracy, wieczorem po całym dniu. Ale najgorsze co może być, to kiedy budzisz się rano i stwierdzasz, że już Ci się nie chce. Kawa tylko Cię budzi, zimny prysznic też, ale zmęczenia nie usuwa. A głowa mówi: „a może by tak rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady?”

 

Najgorsze jest to, że przez to że jesteś zmęczony pracujesz więcej i ciężej… bo przecież musisz się wyrobić. A to sprawia, że każdego dnia robisz się jeszcze bardziej zmęczony. I to już na starcie! Dochodzi do piątku, kończysz pracę i zamiast myśleć „ooo, jak fajnie, dwa dni wolnego! :)” to myślisz „szlag by to trafił! W poniedziałek znowu to samo!”. Jeśli chociaż raz na jakiś czas budzisz się zmęczony, albo przed południem już masz dość, albo w piątek dostajesz skrętu żołądka na myśl o zbliżającym się poniedziałku, to znaczy że masz problem. I to wcale nie taki mały.

Czy to się komuś podoba czy nie, zmęczenie i przepracowanie jest jedną z kilku przyczyn depresji i stanów lękowych. A to leczy się już u psychiatry i psychologa. Samo mało kiedy i mało komu przejdzie. Nie da się tego przepracować samemu. A przynajmniej nie jest tak łatwo. To tak jak z nadwagą. Ludzie zbierają ją przez lata i nawet jak już się zmobilizują, żeby zacząć ćwiczyć, samemu mało kiedy udaje im się osiągnąć efekty. Prawdziwe efekty zaczynają się u nich dopiero, jak skorzystają z pomocy profesjonalisty jakim jest trener personalny.

Ostatecznie jest tak, że przez pracę i ciągłe zmęczenie, zaniedbujesz swoją rodzinę, swoich przyjaciół i swoje hobby. Wszystko co najważniejsze. A na samym końcu – zaniedbujesz siebie. Można rzec, że staczasz się w otchłań bycia wiecznie zabieganym, zapracowanym i zmęczonym. 3 razy Z. A worki pod oczami w pewnym momencie stają się stałym i nieodzownym elementem Twojego wyglądu.

Dlatego tak ważne jest, abyś się nauczył jak żyć „w czasie” a nie „w niedoczasie”. Najczęściej ludzie zrzucają problem ze swoim zmęczeniem na przepracowanie. „Bo mam taaaaaak dużo pracy, którą muszę zrobić”. Zawsze to jest tak, że szef dużo zlecił. Zawsze jest tak, że klienci męczą. Zawsze jest tak, że coś przeszkadza w ukończeniu i trzeba później to zamknąć po normalnych godzinach pracy.

Prawda niestety jest trochę inna. Aczkolwiek nie powiem, że to o czym wspomniałem wcześniej nie ma na to wpływu. Co to to nie. Ma wpływ. Ale dużo większy wpływ na to, ma Twoja umiejętność zarządzania sobą w czasie. Banał, prawda? Wystarczy, że się dobrze tego nauczysz i Twoje problemy znikną. Uwierz mi, też przechodziłem przez to co Ty. Też w piątek myślałem „nieee, zaraz znów poniedziałek!”. I też wiecznie byłem zmęczony, nieefektywny i nie miałem na nic czasu.

Musisz po prostu nauczyć się technik, które pozwolą Ci zapanować nad czasem i nad sobą w czasie. Takie techniki pozwolą Ci odpowiednio zareagować na szefa wrzucającego zbyt dużo. Pozwolą Ci też odpowiednio ustawić swój dzień, byś miał czas na wszystko. I dadzą Ci umiejętność tego, żeby skupić się na tym co masz zrobić a nie na wszystkim innym. Ta wiedza i umiejętności naprawdę zrewolucjonizują Ci życie.

Pomyśl sobie o tym, że wiedząc jak być „w czasie”, będziesz miał możliwość:

a) wyspać się porządnie
b) zaplanować i (co ważne!) spędzić czas z rodziną
c) wreszcie mieć czas w spokoju na swoje hobby
d) posiedzieć ze znajomymi w barze, po prostu porozmawiać i cieszyć się chwilą
e) leniuchować
f) cokolwiek innego, na co nigdy nie masz czasu

Jednym ze sposobów na to, żeby być „w czasie” jest pobranie darmowego raportu PDF z tej >> strony <<. To zajmie Ci mniej niż minutę!

Wiedzę i umiejętności możesz zdobyć na dwa sposoby.

Sposób pierwszy. Biegasz sobie po internecie i szukasz metod. Następnie sam je testujesz i odrzucasz to co nie działa. Następnie znów szukasz metod i znów odrzucasz co nie działa. Możesz przeplatać to kupowaniem i czytaniem książek. Ale zasada będzie taka sama. Po spędzeniu mnóstwa czasu (to idzie w miesiące a nawet lata) jest niezerowa szansa, że uda Ci się pokonać swoje problemy i wreszcie będziesz mieć spokojny sen. I czas na wszystko.

Sposób drugi. Skorzystać z wiedzy i umiejętności profesjonalisty. Faktem jest, że nie będzie to za darmo. Ale jeśli policzysz sobie ile czasu miałbyś sam poświęcić, może się okazać, że ekspert wychodzi taniej niż zrobienie tego na zasadzie ja sobie to ogarnę sam. Takiej osobie możesz zadać pytania i uzyskać konkretne odpowiedzi. I narzędzia jakie od takiej osoby dostaniesz będą dobrane konkretnie pod Ciebie i Twoją sytuację. A nie na zasadzie ogólnej, którą zawsze i wszędzie możesz dopasować do każdego.

 

W moim odczuciu sposób drugi jest zwycięzcą.

Spójne i skuteczny trening pod okiem profesjonalisty, może sprawić, że będziesz mieć więcej czasu. I będziesz więcej zarabiać, bo czas to przecież pieniądz. I czas to jedyna rzecz, której nigdy nie uda Ci się odzyskać. Robiąc więcej rzeczy w krótszym czasie możesz też stać się bardziej szczęśliwym. Bo nagle zaczniesz zauważać, że robiąc wszystko odpowiednio, każdego dnia kończysz co musisz i masz czas na to co chcesz. A przecież o to chodzi w życiu.

Dokładnie do takich rzeczy musisz dążyć. Do bycia bardziej szczęśliwym. A środkiem do tego celu może być nauka lub trening pod okiem eksperta. On w ciągu godzin pokaże Ci plan działania, który skutecznie realizowany zapewni Ci rozwiązanie problemów ze zmęczeniem wynikającym z nadmiaru obowiązków oraz zapewni, że to wszystko co masz do zrobienia będzie zrobione a Ty dalej będziesz mieć czas na hobby, czas z rodziną lub błogie lenistwo. I to jest właśnie to, do czego powinieneś dążyć. Więcej o tym, jak możesz osiągnąć takie rzeczy, możesz też znaleźć na tej >> stronie <<.

Jako starter dla Ciebie, mam propozycję. Zrób poniższe ćwiczenie. Jest ono proste, ale obrazuje pewną rzecz. I zajmie Ci nie więcej niż 3 minuty. To będzie Twój pierwszy i jakże ważny start w byciem skuteczną osobą w zarządzaniu czasem i sobą w czasie.

Odpowiadaj na poniższe pytania udzielając odpowiedzi tak lub nie.

  1. Nie wiesz za co się zabrać?
  2. Giniesz w papierach i notatkach?
  3. Wzdrygasz się na dźwięk telefonu lub poczty email?
  4. Nie możesz spać i rano umierasz ze zmęczenia?
  5. Zamiast jeść – palisz lub pijesz kawę? Lub objadasz się dziko?
  6. Nerwy puszczają Ci z byle powodu lub z byle powodu płaczesz?
  7. Nie umiesz sobie przypomnieć ostatnio kiedy byłeś wypoczęty i beztroski?
  8. Czujesz się źle, bo zaniedbujesz rodzinę i przyjaciół?
  9. Nie masz siły na seks?
  10. Nie miewasz rozrywek bo szkoda Ci na nie czasu?
  11. Czasem starasz się sobie przypomnieć jak to jest nudzić się ale nie możesz?
  12. Pranie, sprzątanie i gotowanie nie są rzeczami o jakich myślisz kiedykolwiek?
  13. Nie lubisz osób, które wychodzą po 8 godzinach z pracy, bo uważasz ich za lenie i nieroby?
  14. W pracy uważają Cię za niezastąpionego i przez to nie bywasz często na urlopach?
  15. Na poważnie zaczynasz myśleć o tym, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, do Australii lub na Alaskę?

Jeśli na większość pytań odpowiedziałeś twierdząco, to znaczy się, że naprawdę masz duży problem. I najwyższa pora skorzystać z wiedzy i umiejętności kogoś kto jest profesjonalistą w takich sprawach. Ale jest też druga strona medalu. Właśnie zrobiłeś swój pierwszy krok ku temu, żeby stać się wolny i wypoczęty. Brawo! 🙂

P.S. Jeśli naprawę chcesz budzić się rano bez zmęczenia, to musisz odpowiednio zarządzać sobą w czasie. To spowoduje to, iż nie będziesz miał zaległości, które będziesz musiał robić po nocach, żeby nadgonić. Więcej o tym możesz się dowiedzieć z mojego darmowego raportu PDF, który znajdziesz >> tutaj <<.

Rafał Kozłowski
Możesz więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *