Spędzić czas z rodziną? Czy zrobić coś dla siebie? Czy to co musisz? Masz takie dylematy? Jest na to rozwiązanie
12 listopada 2017
Weekend dla siebie i bliskich? Czy może siedziałeś przy laptopie i wisiałeś na telefonie pracując?
13 listopada 2017

Budzisz się i wiesz, że będzie ciężki dzień? Całe szczęście jest na to sposób.

Czasy są jakie są. Szybkie, pełne wrażeń i informacji. Nie dziwi więc nikogo, że się wstaje rano i niemal od startu zaczyna się swój energiczny dzień. Gorzej, jak ten dzień zaczyna się od stwierdzenie „Szlag. Chcę żeby już był piątek wieczorem!”. Tyle dobrego, że można z tego się wykaraskać i z radością widać każdy nowy dzień.

Pamiętam jak dawno temu, też tak miałem. Budziłem się rano i było „czy ktoś może zgasić słońce i sprawić, że będzie już piątek wieczór?”. Problem był tylko taki, że jak był piątek wieczór to myślałem „cholera jasna; za dwa dni znów to samo!”. Serio. Miałem depresję związaną z tym, co mnie czeka. Bo ciągle było coś do zrobienia. Ciągle byłem w biegu. Ciągle coś mi wpadało i zamiast się wygrzebywać spod zbyt dużej ilości zadań, to się zagrzebywałem jeszcze bardziej. Nie polecam nikomu.

A Ty, jeśli masz taki stan (albo zbliżony), to wiedz, że można z tym coś zrobić. Wszystko to tylko kwestia odpowiednich metod, technik i elementu je spajającego – wiedzy. Musisz to dostrzec i zrozumieć, że to nie koniec świata, kiedy Ci się nie udaje zarządzać sobą w czasie. To po prostu znak, że trzeba coś z tym zrobić. Świadomość tego, że ciągle będzie walka z czasem nie jest miła i przyjemna. Musisz po prostu zdobyć odpowiednie przygotowanie i dasz radę.

Czy to Ci się podoba czy nie, musisz to zacząć ogarniać. Samo się nie zrobi lepiej. Samo to się może zrobić tylko gorzej. Dlatego warto zacząć zwracać uwagę na pewne rzeczy. Na przykład na to, gdzie i jak Ci ucieka czas. Może to być dla Ciebie banalne stwierdzenie, ale taka jest prawda. Jak nie wiesz, gdzie Ci ucieka, to nie jesteś w stanie zatamować tego ubytku. A jak już będziesz wiedzieć gdzie Ci ucieka, to już połowa sukcesu. Będziesz w stanie dobrać odpowiednie narzędzia, które pozwolą Ci przestać go tracić.

Musisz nauczyć się diagnozować swój bieżący stan i jednocześnie, już na przyszłość, musisz nauczyć się rozpoznawać możliwe miejsca, gdzie Ci zacznie uciekać. Czyli być ekspertem w tej diagnozie. To pozwoli Ci uniknąć strat. Jednocześnie stanie się kamieniem węgielnym do tego, żebyś był w stanie odzyskać nawet 2 godziny dziennie. To tak jakby Twoja doba nagle zaczęła mieć 26 godzin. Fajnie, nie? Żeby osiągnąć taki stan rzeczy, żeby Twoja doba miała więcej czasu, możesz na przykład przejść na >> tą stronę <<, skąd będziesz mógł pobrać dokument PDF (za darmo), w którym ujawniam gotowy sposób na to, żeby mieć więcej czasu.

Aby odzyskać nawet 2 godziny dziennie, musisz tylko:

a) poświęcić masę czasu na szukanie samemu i błądzenie w labiryncie zarządzania sobą w czasie
b) zaufać jakiemuś profesjonaliście, który już przeszedł przez etap poszukiwań, odnalazł to co działa świetnie w Polsce i nauczy Cię tego, jak być efektywnym i niemal od strzału będziesz widzieć efekty.

 

Pamiętaj, że zgodnie ze starym porzekadłem, czas to pieniądz. Każdą swoją minutę możesz przeliczyć na pieniądze. Nieważne jaki sposób liczenia przyjmiesz, zawsze jesteś w stanie zmonetyzować swój czas. Gdyby można było wypłacać czas w postaci czegoś fizycznego, to ludziom dużo łatwiej było się zorientować, że gdzieś go marnotrawią lub gubią. Chociaż z drugiej strony… mam masę znajomych, którzy zarabiają grube pieniądze a do końca miesiąca im nie starcza. To chyba jednak nie zdałoby rezultatu.

Nie wszystkie metody, które można znaleźć w całej masie poradników działa w Polsce. Część działa średnio albo wcale. Ważne jest, byś nauczył się tych, które są już sprawdzone i działają w 100% dobrze na naszym rynku. Dobre informacje są w stanie niejako wygenerować Ci 2 godziny dziennie. To ani mało ani dużo. Biorąc pod uwagę ile w ciągu doby można faktycznie czasu spędzić świadomie, to w moim odczuciu dużo. I najlepsze jest to, że skoro czas to pieniądz, to każdą godzinę jesteś w stanie zamienić na pieniądze. Fizyczne w Twoim portfelu. Albo na Twoim koncie w banku. Jak chcesz, to możesz wejść na >> tą stronę << i pobrać tam darmowy PDF, który przygotowałem. A z niego dowiesz się jak być bardziej produktywnym i jak wreszcie robić to, co trzeba a nie to, co tylko kradnie Ci czas.

A teraz najważniejsze. Twój mały krok ku temu, żebyś rano nie miał bólu głowy jak wstajesz. Żebyś mógł wstać prawą nogą i z uśmiechem na twarzy. Proste, maksymalnie 10 minutowe ćwiczenie na odnajdywanie czasu. I na zrozumienie, ile czasu Ci ucieka.

Weź kartkę papieru i długopis. Przypomnij sobie swoje ostatnie 3 (najlepiej 7, ale pamięć już może mocno szwankować) dni. Przypomnij sobie jak wstałeś. I co robiłeś do końca dnia, czyli jak się położyłeś spać. Zapisz to. Następnie postaraj się przypomnieć sobie ile czasu na to poświęciłeś. I zapisz te wartości przy zapisanych zadaniach. Jak już to zrobisz, to przejdź do kolejnego dnia. A następnie do jeszcze kolejnego.

Jak już zrobisz te 3 dni (albo ile Ci się uda, im więcej tym lepiej) to popatrz na tą listę. Postaraj się wyłapać elementy, które są tylko marnotrawieniem czasu. One są prawdopodobnie do eliminacji. Jeśli takich elementów nie masz to albo jesteś super zorganizowaną osobą (mało prawdopodobne, skoro czytasz ten artykuł i dotarłeś aż tutaj) albo ich nie zapisałeś, bo nie pamiętasz o nich. Lub podciągnąłeś je pod inne zadania. Czyli poukrywałeś to, gdzie Ci czas ucieka w ramach czasu innych zadań. Tak czy inaczej – jesteś już o krok bliżej do tego, żeby Twoje życie było jeszcze lepsze. A możesz sprawić, żeby było jeszcze lepsze. Możesz zrobić jeszcze jeden krok ku temu, żeby budzić się i żeby dzień był wspaniały a nie ciężki. „Bądź bardziej produktywnym i zmotywuj się w 15 sekund” to mój raport PDF, który przekazuje wiedzę i umiejętności, które dadzą Ci efekty jakich szukasz.

 

Rafał Kozłowski
Możesz więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *