Jak nie dać się zagonić do pracy w nadgodzinach pomimo jęczenia szefa? 8 metod, które zawsze działają
11 grudnia 2017
Przełożony działa w trybie pożaru i wszystko musi być na wczoraj albo przedwczoraj? 6 sposobów jak z tym walczyć
27 grudnia 2017

5 sposobów jak pracować w pracy, żeby mieć zadania zrobione i mieć czas na opier… znaczy, żeby mieć czas na herbatę i kawę w spokoju

Każdy wie jak wygląda praca na etacie albo pod jakimś zarządcą. Rolą zarządcy jest tak dobrać zadania, aby były zrobione szybko i firma zarabiała na nich. Rolą pracownika jest zrobić zadania szybko, żeby firma zarobiła i miała na wynagrodzenie dla niego. Takie proste i takie trudne zarazem. Dlaczego? Dlatego że w obu rolach jest możliwość do bardzo dużych nadużyć. Albo pracownicy się opierdzi**ają ślamazarzą w kuchni robiąc herbatę lub kawę, albo pracodawca przegina i nie daje ludziom sposobności na to, żeby zrobić 5 minut przerwy na kawę lub herbatę. Niestety skrajność goni skrajność.

Rynek pracownika w Polsce się zmienia. Jeszcze kilka lat temu to pracodawca dyktował warunki, bo bezrobocie było wysokie. Teraz bezrobocie jest niskie i w niektórych branżach (na przykład IT) to od długiego już czasu pracownik dyktuje warunki pracodawcy. Niestety nie jest to dobre ani dla jednej strony (jak pracodawca dyktuje warunki to traci pracownik) ani dla drugiej (jak pracownik dyktuje warunki to traci pracodawca). Dlatego ważne jest, aby relacje pomiędzy jedną i drugą stroną były bardziej partnerskie aniżeli despotyczne.

Dlatego niezwykle ważne jest to, żeby się nauczyć jak to wszystko powinno działać. W dużych firmach, finansowanych z pieniędzy firm matek z zagranicy, podejście jest jakie jest. Często traktuje się Polskę i Polaków jak pracowników drugiej kategorii i patrzy się na nich z dystansu i góry. A to nie sprzyja temu, żeby był wilk syty i owca cała. Z kolei firmy polskie, które uczą się jak to robić, często popełniają te same błędy co firmy zagraniczne, bo się na nich wzorują. A wszystko musi być dostosowane do realiów!

Podobnie sytuacja może mieć miejsce (tylko kierunek w drugą stronę) w branżach, gdzie jest deficyt pracowników. Na przykład IT. Pracowałem wiele lat jako programista komputerowy i przewinąłem się przez wiele firm, więc wiem jakie potrafią być problemy i z jednej i z drugiej strony.

Relacja pracownik – pracodawca powinna się opierać na zaufaniu i na świadomości po co przychodzimy do pracy. Ogólnie – musi być odpowiednia wiedza i umiejętności z obu stron, żeby to się mogło spinać i żeby każdy był zadowolony. Tylko ważne jest, aby korzystać z takiej wiedzy, która działa w Polsce. Bo to co działa w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii czy USA nie koniecznie musi działać w Polsce. Wiedza, z której się korzysta musi być dopracowana w najmniejszym możliwym szczególe. To po prostu musi działać i musi być już przetestowane przez wiele osób z Polski.

Tak, bywa problem z tym, żeby mieć czas na herbatę lub kawę w pracy. Oczywiście nie mówię o sytuacjach, kiedy jest kryzys i trzeba reagować szybko i załatać problem. Wtedy wiadomo, że reset musimy sobie zrobić, ale jak się pali to nie myślimy o herbacie. Wszystko musi mieć swoje miejsce i czas. Ale chodzi też o to, żeby pracować non stop w trybie pożaru. A czasem taki system wykorzystują przełożeni i ludzie w pracy tylko marzą o tym, jak tu zrobić, żeby móc się poopierdzie**ć w sensie mieć chwilę spokoju.

Z drugiej strony znam i takich pracowników, którzy czując, że mogą nic w pracy nie robią. I cierpią na tym wszyscy, bo firm zarabia mniej i inni muszą pracować więcej, żeby nadgonić za lenia, który ciągle coś robi tylko nie to co trzeba.

Dlatego ważne jest, aby dowiedzieć się jak działać. Nauczyć się odpowiednich technik i umiejętności. Żeby pracodawca był zadowolony, bo praca jest zrobiona, są zyski wszystko idzie do przodu. I żeby pracownik był zadowolony, bo się w pracy rozwija, kończy kolejne zadania i ma czas na chwilę odpoczynku i zwykłego poplotkowania z ludźmi z zespołu.

Musisz korzystać (zarówno kiedy jesteś przełożonym jak i podwładnym) ze skutecznych i wspierających technik. Które sprawią, że zyskasz godzinę dziennie. A jak jesteś ambitny i ludzie dookoła Ciebie tacy są w zespole, to możesz nawet zyskać 2 godziny. To dużo. Mieć te same efekty co w 8 godziny, ale zrobić je w 6? Super wynik. Dla pracodawcy to świadomość, że ma jeszcze w razie „W” moce przerobowe, a dla ludzi – chwila na po prostu życie w pracy. Aby podnieść swoją wydajność i mieć mobilizację do wykonania działań aby za chwilę mieć czas na kawę, możesz też wejść na >> tą stronę << i pobrać stamtąd mój darmowy raport PDF, z którego dowiesz się jak być bardziej produktywnym i zmotywować się do pracy w 15 sekund.

Takie skuteczne i wpierające techniki, których się nauczysz od specjalistów, jest w stanie zdziałać Ci cuda. Skuteczne zarządzanie sobą w czasie to podstawa w dzisiejszym świecie. To dzięki temu jesteś w stanie zarabiać więcej (bo zrobisz więcej w tym samym czasie) i jednocześnie będziesz mieć więcej czasu wolnego. Choćby na kawę lub herbatę z członkami zespołu. Bo nie jest przyjemne przychodzić do pracy i mieć od razu ból głowy od nadmiaru obowiązków i braku możliwości w spokoju porozmawiać z ludźmi i napić się z nimi kawy.

A teraz najlepsze. 5 sposobów na to, żeby w pracy zrobić to co masz zrobić i jeszcze mieć czas na kawę i herbatę.

  1. Złodzieje czasu. Trzeba się od nich odciąć, bo inaczej zasypią Cię nikomu nie potrzebnymi rzeczami, które tylko zjedzą Twój czas. Na przykład szef, który przychodzi i wrzuca swoje standardowej hiper mega ultra pilne zadanie na tydzień temu. Albo kiedy przychodzi ciągle sprawdza jak sprawy idą. To zamiast podnieść produktywność ludzi tylko wprowadza zamieszanie, stres i opóźnienia. Jak szef się chce dowiedzieć jak idzie, to niech umówi spotkanie z liderem zespołu i tylko z nim porozmawia. Ale lider też niech najpierw sprawdzi, czy spotkanie w ogóle ma sens! Bo czasem przełożony chce za bardzo wiedzieć co się dzieje i marnuje czas! Jego mają interesować efekty. Ciągła kontrola jest gorsza od faszyzmu.
  2. Planuj swoją pracę. Takie proste i takie trudne zarazem. Jak nie zaplanujesz swojej pracy, to się będziesz miotać jak statek, który płynie bez celu po morzu. Ciągle gdzieś płynie, ale nikt nie wie gdzie jest i w którą stronę zmierza. A chyba nie chcesz być jak taki statek bez obranego kursu? Aby to osiągnąć zrób listę zadań dnia i się jej pilnuj. Musi ona spełniać kilka warunków, ale to nie jest teraz temat niniejszego posta. Poza samą listą (skutecznie zrobioną), wyznacz sobie najważniejsze zadanie dnia. To jest to zadanie, które musisz ukończyć choćby się waliło i paliło. Dlatego od niego zacznij dzień. A jak je ukończysz, to będziesz mieć już z górki i będziesz mieć czas na ploty w kuchni przy kawie i herbacie. By je szybciej ukończyć, potrzebujesz je też szybciej zacząć. Dlatego powinieneś pobrać zupełnie za darmo mój raport PDF, z którego dowiesz się jak się zmotywować do pracy. I to w 15 sekund. A link do tego raportu znajdziesz po wejściu na >> tą stronę <<.
  3. Priorytetyzuj. I w oparciu o priorytety pracuj. Do tego korzystaj z technik, które działają w Polsce. Na przykład macierz Eisenhowera, metoda ABCDE i najważniejsza – zasada Pareto. Jak już dzięki temu zrobisz ileś zadań i stwierdzisz, że najważniejsze w ciągu dnia są ogarnięte, to teraz masz czas na kawę i herbatę.
  4. Ustal sztywne reguły z innymi ludźmi lub zespołami. To jedna z gorszych rzeczy, jakie mogą Cię spotkać. Inne zespoły lub ludzie wchodzący Ci na głowę. Bardzo często oni mają czas i się nudzą, więc wymyślają, a Ty przez to jesteś kłębkiem nerwów, który nawet nie ma czasu na toaletę, o kawie w kuchni nie wspominając. Praca to nie jest kołchoz. To miejsce, gdzie ludzie się zbierają po to, żeby osiągnąć coś więcej razem. Zatem współpraca musi być partnerska. A może być tylko kiedy sformalizujesz pewne reguły i będziesz je egzekwować. Koniec i kropka.
  5. Unikaj stresu związanego z błędami komunikacyjnymi na linii pracodawca – pracownik. Stres bardzo obniża efektywność. Przez co może być jeszcze mniej czasu na chwilę odpoczynku. A to znów się nakręci, wygeneruje jeszcze większy stres i zmniejszy efektywność. Jako pracodawca nie wywieraj nacisku wtedy, kiedy to nie jest wymagane. Dodatkowo informuj ludzi po co wykonują daną pracę – w sensie – jaki zysk z tego wszystkiego będzie miała cała firma. Jako pracownik – dostarczaj odpowiednich raportów wtedy kiedy jest to wymagane. Pracodawca nie będzie wtedy musiał Cię ciągle męczyć o informację o postępach.

Jak jeszcze bardziej chcesz podkręcić swoje możliwości i jesteś ambitny, to mam coś specjalnie dla Ciebie. To mój darmowy raport PDF pod tytułem „Bądź bardziej produktywnym i zmotywuj się do pracy w 15 sekund„. Dowiesz się z niego choćby tego, jak w ciągu dosłownie 15 sekund możesz zrobić to, co musisz i nie będziesz tego odkładać. A po skończonym zadaniu będziesz mieć czas na odpoczynek. Kawę, herbatę lub cokolwiek innego. Dokument ten dostępny jest na >> tej stronie <<. Wejdź i postępuj zgodnie z instrukcjami.

Rafał Kozłowski
Możesz więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *